Święty Ludwik Maria z Monte Forti - Cudowna tajemnica różańca - 39
01 luglio 2026
Możemy nazwać błogosławionym tego, kto, odmawiając Modlitwę Pańską, starannie waży każde słowo, znajdując w nich wszystko, co jest mu niezbędne, wszystko, czego pragnie. Odmawiając tę godną podziwu modlitwę, przede wszystkim zdobywamy serce Boga, wzywając Go słodkim imieniem Ojca. „Ojcze nasz”, najczulszy ze wszystkich ojców, wszechmocny w stworzeniu, godny podziwu w jego zachowaniu, pełen miłości w swojej Opatrzności, wszechdobry i nieskończenie dobry w odkupieniu. Bóg jest naszym Ojcem, wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, niebo jest naszą ojczyzną i naszym dziedzictwem. Czyż nie wystarczy, że wzbudza w nas zarówno miłość do Boga, jak i miłość do bliźniego, i oddzielenie od wszystkiego, co ziemskie? Kochajmy zatem takiego Ojca i mówmy do Niego tysiąc razy: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”. Ty, który wypełniasz niebo i ziemię ogromem swojej istoty, który jesteś obecny wszędzie, Ty, który jesteś swoją chwałą w świętych, swoją sprawiedliwością w potępionych, swoją łaską w sprawiedliwych, swoją cierpliwością w grzesznikach, spraw, abyśmy zawsze pamiętali o naszym niebiańskim pochodzeniu, abyśmy żyli jako Twoje prawdziwe dzieci, abyśmy zawsze dążyli do Ciebie samego z całym zapałem naszych pragnień. „Niech się święci imię Twoje”. Imię Pana jest święte i straszliwe, mówi król-prorok, a niebo, według Izajasza, rozbrzmiewa uwielbieniem, które serafiny nieustannie składają świętości Pana, Boga Zastępów. Modlimy się tutaj, aby każda ziemia poznała i wielbiła atrybuty tego Boga tak wielkiego i tak świętego, aby mógł być znany, kochany i wielbiony przez pogan, Turków, Żydów, barbarzyńców i wszystkich niewiernych; Aby wszystkie narody służyły Mu i wielbiły Go z żywą wiarą, niezachwianą nadzieją, żarliwą miłością i wyrzeczeniem się wszelkich błędów: wreszcie, aby wszystkie narody były święte, bo On sam jest święty. „Przyjdź Królestwo Twoje”. To znaczy, aby w naszych duszach Twoja łaska królowała w tym życiu, abyśmy po naszej śmierci zasłużyli na panowanie z Tobą w Twoim Królestwie, które jest najwyższą i wieczną szczęśliwością, w którą wierzymy, której mamy nadzieję i której oczekujemy – tą szczęśliwością obiecaną nam przez dobroć Ojca, nabytą przez zasługi Syna i objawioną światłem Ducha Świętego. „Bądź wola Twoja, jako w niebie i na ziemi”. Bez wątpienia nic nie może umknąć postanowieniom Bożej Opatrzności, która wszystko przewidziała i zaplanowała zawczasu; żadna przeszkoda nie może odwieść Jej od celu, który sobie wyznaczyła. A gdy prosimy Boga, aby spełniła się Jego wola, nie dlatego, by się obawiać – mówi Tertulian – by nikt skutecznie nie przeszkodził w wykonaniu Jego zamysłów, lecz dlatego, że pokornie zgadzamy się na wszystko, co raczył nam nakazać, abyśmy zawsze i we wszystkim mogli wypełniać Jego najświętszą wolę, poznaną przez Jego przykazania, z taką samą gotowością, miłością i stałością, z jaką aniołowie i błogosławieni są Mu posłuszni w niebie.